Fotografia portretowa to łącznik do naszych wspomnień, a więc do tego co dla nas naprawdę ważne. Tym razem miałam przyjemność fotografować szaloną i kipiącą energią więź dwóch przyjaciółek – Moniki i Marty. Malownicze okolice jeziora Wulpińskiego pod Olsztynem w Tomaszkowie posłużyły nam za plener zdjęciowy.

Dziewczyny to w najlepszym tego słowa znaczeniu indywidualistki i właśnie taki charakter pokazują na swoich portretach. Przedstawiam Wam sesję zdjęciową z ogromnym sercem na pierwszym planie i jednocześnie zachęcam do podejmowania takich inicjatyw z bliskimi Wam osobami. To świetna zabawa i piękna pamiątka!

Fotografia portretowa